sobota, 29 marca 2014

Więc chodź, pomaluj mój świat...

(render)
Łoł, kolejne zamówienie. Ogółem miało być kolorowo i coś w tym stylu. Te paski ja sobie namaziałam, bo chciałam jakiś dziwny efekt, tak, średnio udany. Jakby wypełniała sygnę kolorami, coś tego. Tutaj wersja bez pasków:


Ogólnie boli mnie jakość tej pracy. Mówiłam, że nie lubię nostejla? (max 70kb, musiałam ją naprawdę mocno obniżyć ._.)

1 komentarz: